Ściany
Kolejnym etapem przez który trzeba przebrnąć podczas remontu kuchni, jest niewątpliwie wyrównanie powierzchni ściany, następnie położenie na niej glazury. Sprawa wydaje się bardzo łatwa, jednakże niestety taka nie jest. Trzeba się sporo namęczyć by płytki zostały odpowiednio ułożone, by wyglądały estetycznie, by miały równe odstępy, a jeszcze jak się okaże że gdzieś nie wejdzie cała płytka tylko jej fragment to musimy się zająć wycinaniem z jednej płytki danego fragmentu, często staje się to bardzo trudnym zadaniem, gdyż mimo profesjonalnego i specjalnego do tego celu przecinaka, może się nie udac gdyż płytka może pęknąć w innym miejscu, lub oprócz tego pożądanego przez nas to jeszcze w jakimś innym. Wtedy naprawdę nerwy mogą nam puścić, a z czasem czym bardziej jesteśmy zdenerwowani tym ciężej wychodzi nam z wycięciem danego fragmentu płytki. Po prostu tragedia. Ale spoko, uznajmy że już sobie poradziliśmy, ściany wyglądają bardzo ładnie, płytki przyschły, nakładamy fugę tak jak to było w przypadku terakoty, następnie wycieramy przebarwienia, czyścimy płytki i cieszymy się pustym pomieszczeniem naszej kuchni. Już niedługo zapełni się ono meblami kuchennymi, ale o tym to już w następnym artykule.